Dwa tygodnie temu, wspólnie z prawie 30-osobowym chórem gospel Joyful Voice, spotkaliśmy się podczas sesji zdjęciowej do ich nowej strony internetowej.

W sali prób Domu Kultury na krakowskim Kazimierzu zaaranżowaliśmy niewielkie studio. Przez kilka godzin wytrwale zmienialiśmy aranżacje, nie tylko te wizualne, ale i muzyczne.

Moim zadaniem było sfotografowanie chórzystów tak, aby każdy korzystający z ich strony, nie mógł się oprzeć ich posłuchaniu i zobaczeniu na żywo. Strona obecnie jest jeszcze w budowie, ale pewnie już niedługo będziecie mieli okazję sprawdzić, czy to się udało. Niezwłocznie poinformuje, jak tylko będzie gotowa.

Najpierw zobaczycie sesje portretową, a dalej sesję „in motion”, w czasie której chórzyści dali całych siebie pozując w rytmie niecichnącej muzyki gospel.

Musze przyznać, że pracując z Joyful Voice bawiłem się chyba nie mniej niż oni sami. Mówiąc szczerze tak właśnie wyobrażałem sobie osoby, które należą do chóru reprezentującego ten styl muzyki – radośni, ekspresyjni, wiecznie uśmiechnięci – jednym słowem wulkany energii. Oni jednak nie tylko spełnili, ale nawet przewyższyli moje oczekiwania :) Zobaczcie sami – to oni – Joyful Voice!

Na końcu wpisu znajdziecie relację video z naszej sesji :)

 

Najpierw część portretowa:

 

 

Więcej zdjęć

3 czarno-białe strzały prosto z Zakopanego.
Cała reszta już niedługo!

Jak obiecałem wcześniej, w tym wpisie zobaczycie efekty naszej plenerowej sesji z Eweliną i Adamem.
Dziś zdjęcia tylko z mojego aparatu, te zrobione przez Adama swojej pięknej żonie zostały póki co zapisane w pamięci wewnętrznej telefonu:)
Dzień na fotografowanie wręcz idealny, pogoda wyśmienita oraz słoneczna i radosna para;) Czego można chcieć więcej :)

Zapraszam!

Każdy fotograf ślubny wie, że do pracy w swoim fachu potrzebuje dwóch aparatów. Jeden „roboczy” i drugi jako tzw. „back up”, czyli zabezpieczenie w razie nieoczekiwanego psikusa od losu.
Fotografując Ewelinę i Adama nie miałem żadnych obaw, że coś złego może mi się przytrafić. Dlaczego?
Pan Młody pomyślał o tym za mnie i kiedy ja zmieniałem kolejne obiektywy on sam fotografował swoją żonę:)
Adamie, wielkie dzięki za pomoc! :)

A już niedługo efekty naszej wspólnej pracy :)

Ślubniak nr 1

1 lipca, 2011 2

Dzisiaj wpis szczególny. Bo to pierwszy „ślubniak” na moim nowym blogu:)
Ślub i wesele Pauli i Michała.
Szalona impreza, świetna sala i niezapomniane wspomnienia.
Gorąco zapraszam:)

3.. 2.. 1.. START !

25 czerwca, 2011 1 Comment

Po kilku tygodniach intensywnych przygotowań oddaje w Wasze ręce mojego nowego bloga!

Zaczynam zdjęciem dla mnie wyjątkowym, nie tylko ze względu na miejsce i czas wykonania, ale także ogromną wagę, którą odegrało ono w mojej ‘historii’ fotografowania:)

Nominacja w Grand Press Photo to dla mnie nie tylko wielkie szczęście, ale też zobowiązanie. Do dalszej pracy i jeszcze lepszych jej efektów. A przede wszystkim do robienia rzeczy twórczych, które dają OGROMNĄ satysfakcję:)

Mam nadzieję, że będzie ono początkiem wyjątkowej fotograficznej przygody.

Do usłyszenia!

  • Facebook