Każdy fotograf ślubny wie, że do pracy w swoim fachu potrzebuje dwóch aparatów. Jeden „roboczy” i drugi jako tzw. „back up”, czyli zabezpieczenie w razie nieoczekiwanego psikusa od losu.
Fotografując Ewelinę i Adama nie miałem żadnych obaw, że coś złego może mi się przytrafić. Dlaczego?
Pan Młody pomyślał o tym za mnie i kiedy ja zmieniałem kolejne obiektywy on sam fotografował swoją żonę:)
Adamie, wielkie dzięki za pomoc! :)

A już niedługo efekty naszej wspólnej pracy :)

3 odpowiedzi do “O tym jak na Pana Młodego zawsze można liczyć – zapowiedź zdjęć Eweliny i Adama”

Zostaw komentarz

*

  • Facebook