W życiorysie każdego fotografa ślubnego przychodzi dzień, w którym zostaje zaproszony na wesele w charakterze gościa. Sytuacja ta zdarza się o wiele rzadziej niż samo uczestnictwo w ślubach, odbywających się często tydzień po tygodniu.

W takiej chwili pojawia się pokusa, by tym razem zostawić swój aparat w domu i odpocząć od ślubnego rytuału. Z drugiej jednak strony przychodzi wątpliwość, bo przecież jak tu nie sprawić najpiękniejszego prezentu swoim przyjaciołom.

Stając przed podobnym dylematem decyzja może być tylko jedna – dobra zabawa z aparatem w ręku.
Dzisiaj, kiedy już trochę ochłonęliśmy po ekscytującym dniu ślubu i wesela Asi i Mateusza przyszedł czas na wspólne oglądanie zdjęć i wspominanie tego jak bawiliśmy się w tej wyjątkowej chwili.

Jednocześnie oświadczam wszystkim, którzy oczekiwali na odpowiedź na pytanie zadane niedawno na blogu – OWSZEM – Panu Młodemu udało się doprowadzić swoją żonę do ołtarza! Zobaczcie tylko w jaki sposób :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jedna odpowiedź do “Joanna i Mateusz – ślub wśród przyjaciół”

Zostaw komentarz

*

  • Facebook